Wysłany: 16-06-2008, 09:17 [www.trojmiasto.pl] - Szybciej z Gdyni do Warszawy
Modernizacja linii kolejowej z Warszawy do Gdyni znacznie poprawi infrastrukturę tej drugiej. - Po jej zakończeniu będzie po europejsku – zapewnia zastępca dyrektora PKP PLK.
Od strony Wejherowa wymieniono już 1890 m torów i wybudowano trzy nowe rozjazdy (można je porównać do skrzyżowań drogowych). Wciąż trwają prace od strony Gdańska.
- Już widać, że część węzła w Gdyni już jest nowa i ładna - zapewnia Leszek Lewiński, zastępca dyrektora PKP Polskie Linie Kolejowe. - Jeszcze dwadzieścia miesięcy i tory powinny zostać zrobione. Jednak podróżnego tak naprawdę nie interesuje to, co teraz robimy. Mało to widowiskowe. Można powiedzieć, że grzebiemy się w torach. - dodaje.
Bardziej spektakularny ma być drugi etap prac. Zmodernizowane zostaną perony i przejście podziemne łączące budynek dworca z ulicą Morską. Oczywiście będą też instalowane windy dla niepełnosprawnych.
- Możemy więc mieć pewność, że jest to kwestia dwóch, maksymalnie trzech lat, kiedy cała Gdynia: od torów aż po dach będzie wyglądała przynajmniej po europejsku - dodaje Lewiński. - Kiedy prace się zakończą, do Warszawy możliwa będzie podróż z prędkością nawet 200 km na godzinę - obiecuje.
Będą ją mogły osiągać tylko pociągi z tzw. wychylnym pudłem. Chodzi o tabor, który może się przechylać, aby zniwelować niedogodności związane z ostrymi zakrętami . Oczywiście takich składów w Polsce jeszcze nie ma. PKP liczy jednak, że sytuacja się zmieni, kiedy będą już tory. Miałaby je kupić spółka PKP Intercity.
- Na to przyjdzie czas. Nasze plany są długofalowe. Myślimy o tym – przyznaje Bartłomiej Buczek, dyrektor PKP Intercity.
Korzyści wynikające z modernizacji trasy Gdynia –Warszawa (informacje za PKP PLK):
- skrócenie czasu podróży na trasie Warszawa – Gdynia do 163 min (133 min dla pociągu z wychylnym pudłem), na trasie Warszawa – Katowice do 50 min., Katowice – Zebrzydowice do 30 min., a Katowice –Zwardoń do 35 min.,
- zwiększenie prędkości pociągów pasażerskich do 160 km/h, a towarowych do 120 km/h na trasie Warszawa – Gdynia oraz pociągów pasażerskich do 250-350 km/h na trasie Grodzisk Mazowiecki – Zwardoń/Zebrzydowice,
- poprawa bezpieczeństwa i zmniejszenie ryzyka wypadków dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technicznych (m.in. urządzeń sterowania ruchem kolejowym),
- poprawa bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych (zmniejszenie liczby przejazdów w poziomie, nowoczesne urządzenia automatyki kolejowej),
- ograniczenie hałasu i drgań poprzez: zastosowanie szlifowanych szyn bezstykowych, mat antydrganiowych, budowę ekranów akustycznych, wymianę okien,
- zmniejszenie ryzyka zanieczyszczenia wód i gruntów dzięki zastosowaniu systemu drenażu, rowów odprowadzających i osadników,
- zmniejszenie śmiertelności zwierząt oraz zachowanie integralności siedlisk zwierzęcych poprzez: przystosowanie obiektów inżynierskich (mosty, przepusty) do pełnienia funkcji przejść dla zwierząt, instalację urządzeń odstraszających, oświetlenie mostów na Wiśle i Narwi dla poprawienia ich dostrzegania przez ptaki,
- dostosowanie obiektów dla osób niepełnosprawnych dzięki budowie pochylni i wind.
Aj ten nasz Leszek, jak tam nic szczególnego w tej Gdyni nie widziałem, szczęka mi opadła jak nam powiedziano, że dopiero dzisiaj dla Gdyni Głównej buduje się odwodnienie. Do soboty myślałem, że najpierw buduje się odwodnienie a potem stację ... :)
lukazs [Usunięty]
Wysłany: 23-06-2008, 14:15
Strasznie ciekawy artykuł, najbardziej te dokładne wyliczenia czasów przejazdu co do minuty - to nic że takiego taboru u nas jeszcze nie ma ;) Oni już wiedzą jak będzie się zachowywał na tej linii (a właściwie dwóch liniach).
Rozjazdy mozna porównać do skrzyżowań drogowych - :)
Szczególnie istotna dla modernizacji "linii" Warzsawa - Gdynia i czasów przejazdu na niej jestwymiana 2km torów od strony Wejherowa...
Już kiedyś PKP chciało kupić takie wagony ( pociąg "Pendolino" nie wiem czy to sie tak pisze), był na pokazach w Warszawie. Zakup do skutku nie doszedł bo podobno przy dużych prędkościach w łukach pudło tak się wychylało że wchodziło w skrajnie toru.
Może teraz się uda doprowadzić do unowocześnienia taboru pasażerskiego.
_________________ Pietrek
lukazs [Usunięty]
Wysłany: 23-06-2008, 18:22
A że to jeździło u nas to ja wiem, tylko mnie strasznie zastanawia po co podają tak dokładne czasu przejazdu - przecież to bez sensu... Tym bardziej że dziś pociągi mają idiotycznie długie postoje i spore luzy w rozkładach jazdy, więc tak naprawdę to i dziś czas przejazdu dałoby się pewnie skrócić o te pół godziny gdyby tylko ktoś chciał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach