Witam. Przymierzam się do kupna lepszego sprzętu niż posiadam(obecny sprzęt nie posiada mn.:czasu naświetlania,kadru i można jeszcze tak długo wymieniać). Narazie odpowiada mi aparat Nikon D60,ale wolę zapytać się specjalistów czy się opłaca,i czy w ogóle to ma czas naświetlania(a w piątki przed-paradowe się przydaje ;) )?Tak więc prosiłbym was o pomom mi w wybraniu aparatu,chociaż jak inni mówi,że nawet dobry aparat nic nie zdziała,człowiek robi zdjęcia,a aparat to tylko narzędzie!
Ostatnio zmieniony przez mnich3001 19-12-2009, 16:00, w całości zmieniany 2 razy
Każdy aparat "ma czas naświetlania", pewnie chodzi ci o możliwośc manualnego ustawiania wszystkich parametrów, a to napewno aparat takiej klasy jak Nikon D60 ma. To i nawet dużo duzo więcej :)
A jeśli o aparaty chodzi to polecam produkty Fuji (S5600, S5700, S6500, no i znakomity S9600) co prawda nie są to lustrzanki, ale dla początkujących i średnio-zaawansowanych spokojnie wystarczy. Sam mam S5600 i jest ekstra sprzęciek, niezawodny i bardzo fajny w obsłudze, także nie mam na co narzekać, a posiadam go od dwóch lat. Nigdy mnie nie zawiódł :)
Do focenia pociągów takie aparaty wystarczą w zupełności, lustrzanki owszem są lepsze, alle to juz bardziej do profesjonalnych zastosowań.
_________________ "Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Jeżeli masz kupe kasy to lustrzanka + jakis konkretny obiektyw i heja. Jeżeli nie masz kasy to tak jak pisał Lord (ze wskazaniem na S6500 lub S9600). Można je kupić już za około 1000zł. Ogólnie konkretne aparaty. Jeżeli chcesz się bawić w lustra to tylko z jakimiś dobrymi obiektywami imho, ale na to potrzeba kasy.
Aha, o co chodzi z tym nie posiadaniem kadru??
Ostatnio zmieniony przez Jesion 06-05-2008, 16:12, w całości zmieniany 2 razy
No że nie moge sobie np. uciąć pana co mi na paradzie wchodził w kadr,i muszę to ręcznie w Photoshop'ie robić... A na aparat przeznaczone jest 2000zł(w sumie to 1925,bo jakieś 75zł na statyw :P ).
No jak masz na zbyciu 2000 to może zainwestować w tego nikona, tylko spójrz na obiektyw jaki ci do niego dają, bo najlepszy to on nie jest, tak więc i tak i tak cię czeka wydatek na obiektyw, a to nie są tanie rzeczy (300mm taki jak w tym fuji to koszt około 2-3 tys zł).
Ja polecałbym tego Fuji 9600, ma wieeelkie możliwości i spokojnie ci wystarczy :)
A do tego ma obiektyw konkret.
_________________ "Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Ostatnio zmieniony przez Lord 06-05-2008, 17:01, w całości zmieniany 3 razy
Chyba pokuszę się na Fuji S9600,ale czytam że robi szumy na zdjęciu... A tego Fuji S100FS nie moge znaleźć w Polskich sklepach,nawet na Google... A Fuji S9600 jaki ma zoom z tym obiektywem którego dołączają "w zestawie"?
Canon EOS 400d + KIT (póki co) a potem tylko zbierać na jakiś fajny obiektyw...
http://allegro.pl/item352..._kit_18_55.html taki np. za 1900 zł, można znaleźć taniej, można znaleźć samo body i wtedy obiektyw jakoś osobno. Osobiście bardzo polecam ten aparat, nie pchać się w hybrydy, ani w Fuji, Nikon jak jż to D80. Canona 400d ma 2 moich kolegów i są absolutnie zachwyceni, jeden z nich robi profesjonalnie zdjęcia, drugi zaczyna, ale też dobrze mu to idzie. Trzeci wybiera aparat i decyduje między 400d a 450d. Różnice są w matrycy + kilka kosmetycznych, ale 400d jest naprawdę nie do pobicia. Polecam z czystym sercem.
Byle by to nie był przerost formy nad treścią ... :)
W pierwszej kolejności powinieneś się zastanowić do czego jest Ci ten aparat potrzebny, wydaj mi się, że wydatek kwoty rzędu 2.000zł to dość sporo - jeżeli to aparat tylko dla Ciebie. W skrajnych przypadkach można ten, powiedzmy śmiało, majątek, szybko stracić czy uszkodzić.
W drugiej kolejności zastanowić się nad jakością wykonywanych zdjęć przez aparaty. Sam kiedyś trafił mi się w łapy SONY R1 - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3342 - i przyznam, że mimo samych ochów i echów czy nawet szukania gotówki na takowy (w momencie pojawienia się w Polsce kosztował ponad 3.000zł) po wykonaniu kilkunastu zdjęć popukałem się w głowę. 75% zdjęć nadawała się do kosza a po całej sesji zostało mi z 6 zdjęć. Może gdybym się nim pobawił jakiś czas to coś by z tego wyszło, aparat, mimo swojego zaawansowania jest bardzo trudny w obsłudze, trzeba mieć niestety sporo doświadczenia do aby móc korzystać i ich możliwości. Raz zrobiłem nim zdjęcie ET22 na Dworcu w Gdańsku z pod wiaty w słoneczny dzień. Aparat pokazał swój pazur. Lok stał w cieni a tylko dach był na słońcu. Najbardziej ciekawiło mnie jak sobie poradzi z oświetloną trakcją elektryczną, no i poradził sobie perfekcyjnie!
W trzeciej kolejności powinna zadecydować ekonomia. Mój pierwszy aparat (1.500zł) zwrócił mi się w ciągu roku z nawiązką (SONY DSC P51 http://www.recenzje.net.p...er-shot_dsc-p51 ) w tym zarobił na skaner i kolejny aparat. Wcześniej miałem styczność z OLIMPUSem, nie pomnę typu, dzisiaj jak przeglądam stare zdjęcia zastanawiam się, czemu tak zachwycałem się tym g....m. Zdjęcia w 100% to jakaś żenada, powiedziałem sobie, że nigdy więcej do ręki nie wezmę OLIMPUSa. SONY P51 jak marka to marka, w jasnym oświetleniu w słoneczne dni po prostu sobie nie radził!Po SONY DSC P51 nabyłem a właściwie dostałem za 200zł używanego CANONa A80 http://www.recenzje.net.p...n_powershot_a80 - i szok! Mimo, że aparat jest wiekowy radzi sobie super w każdych warunkach, słońce, pomieszczenia, ruch, makro. Mogę śmiało powiedzieć, z CANONem chyba do śmierci.
Tyle moich doświadczeń z 4 aparatami, 3 proste compakty i 1 chyba najbardziej zaawansowany jaki powstał.
I do czego zmierzam, przed zakupem dobrze się zastanów, popytaj na forach, popatrz na zdjęcia z aparatów jakie robią Twoi znajomi, przeglądaj próbki w Internecie. Jeżeli to mają być zdjęcia kolejowe poczytaj forum np. na stronie http://www.epgd.net/ - tu ludzie mają chyba wszystkie zęby zjedzone na zdjęciach i aparatach :) Sam dostaję sporo zdjęć mailami i czasami chce mi się wyć, a są robione niby "fest" aparatami.
popieram Mnicha. jeżeli bedziesz nim zarabiał to watro zainwestować. Jeśli na ot takie pstrykadełka i na pokaz to warto wybrać coś dobrego ale i nie drogiego.
Jestem w trakcie kupowania swojego pierwszego aparatu. Jako, że w fotografi jestem zupełnym amatorem nie chcę na poczatek wydawać zbyt dużo kasy. Zdecydowałem się na coś takiego: http://www.euro.com.pl/cy...e-z812-is.bhtml
A wzial ktos pod uwage, ze wiecej zalezy od fotografa, niz od aparatu? Nie pomoze sprzetu kupa, gdy fotograf dupa :P
Tylko jak aparat jest dobry, to jedynym ograniczeniem jest inwencja fotografa i jego umiejętności, już wtedy nie można zwalić na to, że "mam kiepski aparat" ;)
Racja z tym, że to fotograf musi być dobry, a nie sprzęt. Osobiście używałem kilku aparatów poczynając od Beirette Electronic, Practikę MTL3 potem nastała cyfra: Olympus SP350, który uważam za bezkonkurencyjny w swojej klasie, a teraz Fuji S6500, z którego też jestem zadowolony. Musisz przede wszystkim postawić sobie pytanie: na ile wykorzystasz możliwości sprzętu, np. wspomnianego D60? To ważne, bo jeżeli chcesz wydać 2000 na coś co za jakiś czas okaże się Tobie nie praktyczne, to może lepiej pomyśleć o czymś tańszym? Osobiście polecam Ci Fuji S6500, a jeżeli jesteś pewien pozbycia się 2000, to Nikona D60. Aha - odżałuj te 75 zł i jeśli masz zamiar robić zdjęcia ze statywu w dzień to lepiej go nie kupuj. To obciach mieć Nikona D60 na statywie w słoneczny dzień, a i w nocy przy nastawieniu wysokiego ISO nie będzie szumieć, bo to w końcu lustro.
To obciach mieć Nikona D60 na statywie w słoneczny dzień, a i w nocy przy nastawieniu wysokiego ISO nie będzie szumieć, bo to w końcu lustro.
Bzdura! Statyw zawsze się przydaje, zdjęcia zawsze mogą być ostrzejsze. ISO ustawiajcie jak najniższe. W nocy TYLKO ze statywem, zdjęcia na wysokim ISO będą po prostu kiepsko wyglądać. I pamiętajcie, że jakość zdjęć zależy w 80% od obiektywu. Lepiej kupić jeden bardzo dobry obiektyw, niż dobry korpus z kiepskim obiektywem. Dlatego dalej uważam, że od D60 lepszy jest Canon 400d, bo chociaż KIT jest kiepskim obiektywem, to jak dokupicie dobre szkło, będzie robił genialne zdjęcia, a 10Mpix to "w sam raz". Nie łudźcie się rozdzielczymi matrycami, bo mało kto wykorzysta te piksele, a jeśli potrzebujecie do celów profesjonalnych, to i tak z czegoś tańszego zdjęcia nawet bardzo rozdzielcze nie wyjdą.
_________________ Wreszcie upragniony avatar :)
Ostatnio zmieniony przez hindus 08-05-2008, 18:08, w całości zmieniany 1 raz
No właśnie nawiązując do wypowiedzi mnicha,nie kupuej kota w worku,tylko najpierw się pytam co polecacie :P . Taki sprzęcik na moje umiejętności do 1500zł(a nawet do 1200zł) mi na pewno starczy... No i do tego statyw,ale chyba w statywach nie muszę tak "wybrzydzać" jak przy apratach? Bo każdy statyw robi to samo,a rórznią się chyba tylko wielkością i ceną...
Najważniejsze w statywie to zastosowanie i stabilność. Im stabilniejszy tym lepiej, ale studyjnego nie kupuj, bo będziesz przeklinać ciężar przy każdej pieszej wycieczce :P Statyw najlepiej dobrać już do aparatu, zobaczyć który najlepiej pasuje i dopiero wtedy zdecydować się na jakiś konkretny.
Tylko jak aparat jest dobry, to jedynym ograniczeniem jest inwencja fotografa i jego umiejętności, już wtedy nie można zwalić na to, że "mam kiepski aparat" ;)
Dotknales sedna! Umiejetnosci! Nie czarujmy sie mili panstwo, niektorzy kompaktem z plastikowa optyka robia lepsze zdjecia, niz niejeden panicz z Nikonem.
Zauwazylem u niektorych ciekawa prawidlowosc - im lepszy aparat, tym wyzsze mniemanie o swoich umiejetnosciach. Tak wiec ktos majac lustrzanke cyfrowa trudniej przyjmie do wiadomosci, ze popelnil zwyklego knota i spartolil motyw ;)
Dlatego w fotografii trzeba być pokornym, zarejestrować się w jakiejś pro- galerii zdjęciowej (takie ogólnotematyczne to np. www.plfoto.com lub www.onephoto.net) i tam wysyłać prace do oceny. Komentarze bardziej zaawansowanych użytkowników są często bardzo trafne i można się tam sporo nauczyć. Sam się tam szkolę, to wiem :) Często za nasze "genialne zdjęcie" można dostać ostrą krytykę, oczywiście dotyczącą błędów, których my nie zauważyliśmy. Ale to wszystko zależy jakie mamy podejście do fotografii, jeśli chcemy się doskonalić, będziemy robić wszystko w tym kierunku, a jeśli wolimy "pstrykać" to wystarczy nawet dobra komórka :P
Ogólnie to może ja po prostu się nie znam na aparatach które "same robią zdjęcia" i jakoś wolę takie co mają tryb M ;)
Akurat mi chodziło o to (z tym statywem), że lepiej nauczyć się robić zdjęcia z oka. Rozbawia mnie jak ktoś na statywie 2m, w cenie swojego małego aparaciku, montuje go na nim i stara się wykrzesać z tego zdjęcie... Sam też tak kiedyś robiłem, ale dla mnie to można między bajki włożyć to, że jak się ma statyw to będzie nie poruszone zdjęcie - samo naciśnięcie spustu to jakieś drganie, może małe, ale drganie. No chyba, że do lustrzanki przyczepimy sobie wężyk, to to ma sens. Z ISO też chodziło mi o zdjęcia nocne, bez statywu. Przecież jeżeli w takim Nikonie nastawimy ISO np. 1600, to nie ma szans na szum, a w moim S6500 przy takim ISO potężnie szumi i nocne zdjęcia muszę robić ze statywu.
Powiem ci w ten sposób, Canon ma jedne z lepszych i mniej szumiących matryc (CMOS) a przy iso 800 szum już zaczyna przeszkadzać. Wątpie, żeby Nikon i to na dodatek w D60, dał tak zaawansowaną matrycę, żeby przy iso 1600 nie szumiała. A oczywiście sam statyw nie wyeliminuje drgań całkowicie. Ale przynajmniej zmniejszy te duże, nie wspominając o zdjęciach nocnych z długimi czasami naświetlania, z przymykaniem przysłony (gwiazdki ze świateł) itd itp. Uważam, że statyw jest bardzo, bardzo przydatny, bo pamiętam już nieraz, jak przeklinałem siebie, że takowego nie zabrałem, bo czasem trzeba zrobić zdjęcie wykorzystując dłuższy niż 1/30 sekundy czas. :)
Dobra,na zakończenie dodam,że zdecydowałem się na Fuji S9600,i kupuje go za najtańszą oferte jaką znalazłem w internecie - 999zł. Trzeba jeszcze wliczyć cene karty,statywu i pokrowca,ale spokojnie do 1500zł się wyrobie. Po aparat jade 28 do Zielonej Góry.
Tak więc temat można już spokojnie zamknąć,no,chyba że ktoś ma jeszcze jakieś komentarze :) .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach