Witam. Mam problem z uruchomieniem ts 2010.
Pracowałem sobie nad mapą i nagle komputer zgasł. Jest to problem komputera, nie było to raczej spowodowane ze strony działania gry. Dodam, że od jakiegoś czasu już się tak nie dzieje, a komputer wyłączył mi się też przy innym programie. Włączam więc na nowo komputer i tutaj trainz przy uruchomieniu pokazuje okienko, że zawartość się sprawdza czy coś w tym rodzaju, nie pamiętam co to (chyba sprawdzanie bazy danych) widziałem takie okienko już raz kiedyś. Ostatnio poszło po 30 minutach i gra się uruchomiła. Tutaj dotrwałem do kilku godzin.
Całe menu (Launcher.exe) zmieniło język na angielski. No i zaczęło się sprawdzać. Gdy pasek po kilku godzinach doszedł do połowy popełniłem największą głupotę jaką chyba można zrobić - włączyłem menedżera zadań i zauważyłem, że procesor 0%, nic się nie dzieje, pasek ostatnio szedł tylko 30 minut, ten już kilka godzin i nic się nie dzieje. Kliknąłem anuluj - oczywiście z zamysłem, że chciałem jeszcze raz odpalić Launcher.exe aby powtórzyć cały proces sprawdzania bazy danych. Niestety podczas ponownego uruchomienia Launcher się nie odpala i wyskakuje okienko które załączam na screenie. Mam około 20 GB dodatków, trainz do tego czasu działał wyśmienicie. Pewnie odpuścił bym sobie całą tę zabawę i trainza zreinstalował, ale pracowałem nad mapą Pszczółki - Kościerzyna - Starogard Gdański (nad którą spędziłem około 40 godzin i miałem ją zamiar wydać na forum). Nie spakowałem jej jeszcze do CDP, aktualnie miałem ukończony odcinek Pszczółki - Skarszewy i zabierałem się już za stację w Skarszewach. Podjąłem już za dużo działań aby teraz zaniechać prace - pytałem wszystkich o materiały w internecie, odtworzyłem nawet układ torów w Skarszewach (póki co na papierze), podejmowałem wycieczki na rowerze w tamte miejsca. Więc muszę chociaż mapę odzyskać. Czy najlepiej po prostu będzie przeinstalować trainza? Byleby nie stracić tych wszystkich rzeczy, które miałem. Mam już torchę dosyć zabawy z trainzem - jego awaryjność mnie przeraża. To już była trzecia instalacja i dopiero zaczęło to działać. Dziwne to jest, jak robię coś w jakimkolwiek programie to gdy komputer padnie to tylko niezapisane dane przepadną, a tutaj cała gra się psuje. Pozdrawiam
Ważne -musisz mieć dostęp do swojego klucza do gry - z MyTrainz, z instrukcji, spisany z opcji launchera - ma być.
Wejdź do folderu UserData, skasuj plik assets.tdx. Wejdź do folderu Cache (w UserData), skasuj plik assets.bku. Odpal CMP i powinien wystartować "na czysto", gra będzie chciała kluczjak przy pierwszym uruchomieniu. Potem powinna normalnie pójść naprawa, jezeli nie pójdzie - to odpal z CMP. I nie licz na 30 minut. Jeżeli nie masz dysku SSD, to naprawa może potrwać kilka GODZIN. Najlepiej zostaw kompa na noc, niech skończy.
Przyczyna takiego zachowania jest prosta. Gra (i CMP) w trakcie pracy trzyma całą bazę w RAM. Zapisuje dopiero przy zamykaniu. Jeżeli wykrzaczy się system (albo zamkniesz taddaemona przez ctrl-alt-del) to ten zapis wylatuje i wymagana jest naprawa. Dlatego jak już ci pójdzie naprawa to zostaw, niech mieli, nie ruszaj.
Naprawę bazy danych możesz również zrobić przez CMP. Ja tak właśnie robię od kilku miesięcy i w ten sposób wiem które dodatki są błędne i je naprawiam po odbudowie bazy. Sprawdź czy któryś dodatek nie powoduje krachu gry. U mnie ten problem notorycznie się pojawiał gdy grałem jeszcze w TRS2006 i TS2009, w TS2010 mi kilka razy się to zdarzyło ale pomogło przed krachem zgranie kopii zapasowej folderu local na zewnętrzny dysk i później importowanie kopii przez CMP.
Ostatnio zmieniony przez Kamil 07-07-2017, 03:33, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 07-07-2017, 06:18
Do tego co Radek napisał dodam jeszcze dwa zabezpieczenia:
1. Ustaw sobie w grze autozapis, np. 30min. Oznacza to, że gra co 30 minut będzie zapisywać to nad czym pracujesz w danej chwili.
2. Po każdorazowym wyjściu z mapy dobrze sobie zrobić kopie mapy+sesji na pulpit. W razie czego straty mniejsze niż utrata całości.
Ostatnio zmieniony przez ryszard 07-07-2017, 06:19, w całości zmieniany 1 raz
Niestety mapa nad którą pracowałem została utracona. Nie ma jej. W CMP również. No ale utworzyłem sobie zapis jako inna mapa wcześniej, straciłem tylko jedną stację, czyli około 5 godzin pracy. Co teraz robić? Zaniechać odzyskiwania i zrobić sobie ten kawałek jeszcze raz czy da się to w pełni uratować? Zrobiłem jeszcze rozszerzoną naprawę bazy danych już z CMP.
Pozostała cała masa sesji, jest ich chyba z 15, i zostały dwie robione na bieżąco kopie mapy i do każdej po jednej sesji. Wygląda na to, że same sesje zostały. Pozdrawiam
Naprawę bazy danych możesz również zrobić przez CMP.
Kamil, ale koledze na początku wywalał się taddaemon, sam proces bazy. A dopóki on nie wstanie, to nie odpalisz nic. Naprawę z poziomu CMP możesz robić, jeżeli baza wystartuje ale zawiera jedynie błędne wpisy. Tu był trafiony plik bazy na dysku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach