Planuje wyjazd do Karwi 22 lipca. Z Warszawy pasują mi dwa pociągi:
TLK28500, Lublin - Hel, odjazd z Warszawy Wschodniej o 21:28
TLK35502, Kraków Płaszów - Hel, odjazd z Warszawy Wschodniej o 22:58
Czy ktoś z was wie jak wygląda sprawa załadowania tych dwóch pociągów? Planujemy jechać grupą 8 osób i pasował by nam cały wolny przedział drugiej klasy żebyśmy się zmieścili. Planujemy wsiadać na Warszawie Wschodniej właśnie dlatego że to pierwsza stacja w Warszawie, a tłumów spodziewamy się dopiero na Centralnym.
Pomógł: 7 razy Wiek: 37 Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 151 Skąd: Kielce
Wysłany: 13-07-2011, 17:05
Powiem szczerze, że trudno o bardziej załadowane pociągi, TLK35502 ciężko znaleźć wolne miejsce już w Kielcach, za Radomiem nawet nie mówię, stanowczo odradzam. TLK28500 ciężko już w Lublinie o wolne miejsca, zwłaszcza że pociąg zwykle jest zestawiony z 7 dwójek, często 2 idą na kolonie więc często już na stacji początkowej ciężko o wolne przedziały. Dodatkowo jedziecie w piątek co też dobrze nie wróży, jeszcze jakbyście jechali w środku tygodnia to jeśli nie odstraszyłby Was czas jazdy TLK35502 to z dwóch złych wybrałbym jego no ale w piątek to każdy z nich odradzam. Na dowód cytaty z forum infokolej:
Cytat:
W dzisiejszy TLK35502 dawnym Bursztynie rel Kraków-Hel na stacji Kielce frekwencja ponad 100% perony zapełnione po brzegi...... pociąg przyjechał z frekwencją może około 80% .. strach myśleć co będzie dalej się działo Skarzysko Kam Radom a stolica to już czarna magia... niech moc będzie z wami tak sobie pomyślałem gdy odjeżdżał ten pociąg
Cytat:
Wczorajszy 28500 w Łowiczu jakieś 130%, planowy odjazd pociągu się nie udał, bo spora część osób nie mogła wejść do wagonów. Bodajże dwa wagony były zarezerwowane dla kolonii. Co się dzieje to masakra, te składy wyglądają śmiesznie przy takim zapotrzebowaniu. Co sobie myśli pasażer - dodatkowy komentarz zbędny.
Pomógł: 98 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 2250 Skąd: spod Ostrołęki
Wysłany: 13-07-2011, 17:48
Lepiej dojechać czymś do Gdyni i przesiąść się na regio - jeżdżą bipy, w tym ostatni skos i trójka :) Jak jedzie skład to frekwencja nie jest zabójcza, chociaż jak wspomniał stmichal w piątki obłożenie zawsze jest większe. Ale jak jedzie Newag, to lepiej nie wsiadać.
Jest jeszcze Jantar startujący z Warszawy, ale to jest Ex.
Mi jest szczerze obojętne czy będzie przesiadka czy nie, ale większość osób chce jechać pociągiem bezpośrednim i przy okazji nocnym. Jesteśmy z Otwocka, więc istnieje jeszcze możliwość cofnięcia się do Pilawy, lub ewentualnie Dęblina żeby wsiadać jeszcze przed Warszawą. Jeżeli chodzi o pociąg z Lublina, to będzie jedna z jego pierwszych stacji, więc może będzie szansa znalezienia wolnego przedziału.
Obejrzałem kilka filmików z tych pociągów i martwi mnie perspektywa spędzenia nocy na korytarzu :p
A rezerwacja przedziału? Skoro jest was 8 osób to koszty mogą się rozłożyć...
Z tą rezerwacją bym się wstrzymywał, kiedyś zarezerwowaliśmy cały wagon na obóz, ale go nie doczepili nawet, a za drugim razem niepozamykali przedziałów, były małe zamieszki, ale ludzie musieli się wynieść
W czwartek byłem w Warszawie zobaczyć pociąg z Krakowa i rozmawiałem chwile z kanarem. Powiedział że dopiero na Centralnym dosiadło się na tyle dużo ludzi że zostały jedynie pojedyncze miejsca siedzące. Frekwencja - około 98%, co jak na przełom turnusów nie było źle. Dwa dni wcześniej ten sam pociąg miał ledwie 50% frekwencji :) jutro jadę sprawdzić ten z Lublina :)
Edit:
Cofnęliśmy się do Pilawy, jako że to stacja przed Warszawą i szczerze liczyliśmy na wolne miejsca. Pociąg jechał z Lublina na Hel i do Kołobrzegu. Na Hel jechało 5 wagonów, z czego 4 zarezerwowane były dla koloni. W zasadzie to zajęliśmy jedne z ostatnich miejsc stojących w wagonie.
Konduktor powiedział nam że to norma i że on nic z tym nie zrobi. Po ostrej wymianie słów uznaliśmy że trzeba dzwonić na infolinię IC. Rozdaliśmy szybko numer ludziom na korytarzu i po około 40 minutach dyskusji, przełączania konsultanta do dyspozytora i na odwrót, udało nam się wykłócić o dodatkowy wagon. Oczywiście jeden wagon nie zdziałał, ponieważ zajęli go ludzi którzy wsiadali na wschodnim, a dalej już i w nim brakowało miejsc.
My spędziliśmy noc w przedsionku pod toaletą, śpiąc na torbach. W między czasie przyszedł kierownik pociągu, który powiedział że gówno go obchodzi że nie ma miejsca, bo kolejny pasażer musi się zmieścić, a w Toruniu wezwano patrol SOKu w związku z niezadowoleniem pasażerów i ich głośnym zachowaniem.
Podróż powrotną zaplanowaliśmy odrobinę lepiej i z Władysławowa cofnęliśmy się na Hel i tam około półtorej godziny przed odjazdem weszliśmy do pociągu który stał jeszcze na bocznicy i zajęliśmy cały przedział. Rozwiązanie okazało się bardzo dobre, ponieważ po podstawieniu składu na peron zabrakło miejsc siedzących.
Przeraziło mnie to w jaki sposób traktowani są pasażerowie. Niedoinformowany personel, brak jakiejkolwiek mocy władczej do zrobienia czegokolwiek, chamstwo i spychalstwo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach