15 minut przed przyjazdem do Olsztyna iść do kierownika pociągu i się zapytać czy pociąg jedzie zgodnie z rozkładem jazdy. Jeśli będzie opóźnienie, to prosisz kierownika pociągu, aby zadzwonił do Olsztyna w celu "oczekiwania" na przyjazd szynobusu do Olsztyna, gdyż masz zamiar przesiąść się na tenże oczekujący pociąg.
Ostatnio zmieniony przez Maki 01-05-2008, 09:44, w całości zmieniany 1 raz
Weź pod uwagę to że to czy zaczekaja na ciebie zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli dyspozytora/kierownika pociągu/dyzurnego. Tak więc może byc wszystko okej, ale mogą też w razie czego na ciebie nie zaczekać.
_________________ "Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Ostatnio zmieniony przez Lord 01-05-2008, 10:02, w całości zmieniany 1 raz
czasami jest tak że kierownik staje na głowę żebyś zdążył (ja tak miałem jak jechałem do Wałbrzycha, żeby zdążyć na ostatni pospiech Wałbrzych - Kłodzko), czasami tak, że Ci powie jedziemy o czasie i nie trzeba dzwonić, a potem wychodzisz z pociągu i patrzysz na końcówki pociągu który miał czekać, a czasami tak, że 4 minuty to nie jest skomunikowanie i będzie miał gdzieś tam czy zdążysz czy nie (w takich przypadkach pomaga zapytanie o nr służbowy ;P)
Generalnie większa szansa na przetrzymanie jest w przypadku przesiadki z pospiecha na osobówke niż na odwrót.
_________________ Punk nie umarł, punk nie umarł
Punk olewa system!
Generalnie większa szansa na przetrzymanie jest w przypadku przesiadki z pospiecha na osobówke niż na odwrót.
Nie do konca. Najmniej chetnie przetrzymuje sie pociagi, ktore maja zaczac bieg i jada gdzies w Polske. Najchetniej zas nawala sie pociagi, ktore zaraz i tak maja skonczyc bieg i nie jada na zadne dodatkowe skomunikowanie. Inaczej tez sprawa wyglada, ze jak spieszysz sie na ostatni pociag w ciagu dnia, to chetniej przytrzymaja Ci go, niz tego, gdzie mialbys kolejny za godzine albo dwie.
takie są moje wnioski po paru latach dojeżdżania osobówkami z mojego osiedla na główny we Wrocławiu, a potem w Polskę. Jak jechałem osobowym i był po czasie to nie bardzo pospieszne czekały. A jak sie przyjeżdżało pospiesznym do Wrocławia, to osobówka zawsze czekała.
_________________ Punk nie umarł, punk nie umarł
Punk olewa system!
Ja pamiętam jak nam przytrzymali prawie 20-30 minut posp. z Częstochowy do Wawy. Pociąg osobowy z Kluczborka do Lublińca był już lekko na poslizgu. Potem w Lublińcu pociąg z Opola do Częstochowy stał ok 20 min przed wjazdowym. Zgłosiliśmy kierownikowi pociągu i posp przytrzymali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach