O ile pamietam bylo na poprzedniej odslonie forum.
Jak sobie radzicie z stawianiem slupkow hektometrowych czy pomiarem odleglosci na nie zawsze przeciez prostych torach. Macie jakies "sprytne" sposby, o ile pamietam ktos kiedys podawal kink do dodatku - pociagu pelniacego role "miarki". Czy ktos pamieta jak to sie nazywalo i gdzie mozna znalesc?
Pomógł: 63 razy Wiek: 34 Dołączył: 18 Maj 2009 Posty: 1632 Skąd: Poznań
Wysłany: 28-01-2010, 07:37
O ile się nie mylę w TS 2009 jest wbudowana komenda w której widzimy przejechaną odległość, do starszych wersji trzeba było ją pobrać, głównie polegała na "wyświetlaniu" położenia następnej zwrotnicy, semafora i bodajże peronu interaktywnego, niestety nie pamiętam jak się nazywa ów komenda. Na pewno jest na dls w 2 wersjach: starszej i nowszej.
Jest taka komenda chyba nazywa się "Tachymeter" (nie mogę tego dokładnie sprawdzić bo TRS 2006 mi się zawiesił). Ale jak dobrze pamiętam to stawiało się dwa elementy np semafory czy słupki kilometrowe i w lewym dolnym rogu w geodecie wyświetlało podczas przesuwania po torze odległość między elementami z dokładnością do 10 centymetrów.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2166 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 28-01-2010, 14:33
Stawianie słupków... hmm... można by zrobić np dodatek spline, w którym wpisuje się wartość pierwszego i następnie skrypt już sam sobie dodaje i zlicza to i owo - rozwiązanie dobre na szlaku...
Dokładnie tak! Nie znałem nazwy tej komendy :) Pisana była pod TRS2004, czyli działa na każdą wyższą wersję (mam nadzieję).
Opis w języku angielskim:
This rule meassures the distance between two selectable Trackside objects and displays it in a little window in Driver as well as in Surveyor. Might be usefull for track surveying. To select the origin and the target objects, just click their names (-- if nothing has been set yet) and enter new ones.
Ja proponowałbym użycie linijki wbudowanej (w Narzędziach). Mierzy po linii prostej, ale krzywe można sobie przybliżyć. Można także:
1. Zbudować prosty tor o długości pow. 100m.
2. Utworzyć linię (patrz Narzędzia) o dł. dokładnie 100m.
3. Powstawiać wagony, tak żeby uzyskać około 100m.
4. Zapamiętać to (np. 10 wagonów A i 4 wagony B) lub zapisać jako skład (menu Pociągi).
Osobiście wydaje mi się, że krótsze wagony są lepsze. Wagon się nie zgina.
Na stronie www.ecsjoko.eu w dziale freedownload jest VSM100 Signalpaket - pakiet sygnalizacji niemieckiej. Jednym z elementów tego pakietu jest messpunkt VSM. Jak postawimy dwa takie na torze to po wejściu we właściwości dowolnego z nich będzie wskazana odległość między tymi znacznikami z dokładnością do 1m. Co do słupków hektometrowych polecam te, które wykorzystał Kilan w Sudetach. Są to obiekty scenery a nie trackside, a jak wiadomo zbyt dużo elementów trackside pomiędzy semaforami powoduje, że komputerowy maszynista głupieje. Sama sygnalizacja ma parę ciekawych rozwiązań m.in. wskazuje odległości między semaforami co ułatwia ustawianie tarcz ostrzegawczych z uwzględnieniem drogi hamowania.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez amek 08-02-2010, 23:53, w całości zmieniany 2 razy
Wysłany: 15-04-2010, 14:54 Co z liniami dwutorowymi
Czy przypadkiem hektometraż na liniach dwutorowych nie jest mierzony wewnątrz torowiska (prawy i lewy tor mają przecież różne długości)? W takiej sytuacji mierzenie wagonami będzie obarczone błędem już z założenia.
Podłączę się jeszcze do pytania: jakich słupków używać? Czy są takie, które nie są obiektami przytorowymi a zwykłymi (podobno są lepsze dla AI)?
Wysłany: 15-04-2010, 16:00 Re: Co z liniami dwutorowymi
Staszek27 napisał/a:
Czy przypadkiem hektometraż na liniach dwutorowych nie jest mierzony wewnątrz torowiska (prawy i lewy tor mają przecież różne długości)? W takiej sytuacji mierzenie wagonami będzie obarczone błędem już z założenia.
Podłączę się jeszcze do pytania: jakich słupków używać? Czy są takie, które nie są obiektami przytorowymi a zwykłymi (podobno są lepsze dla AI)?
Na "zakręcie" w prawo lewy tor jest dłuższy, a na "zakręcie" w lewo prawy jest dłuższy tak że w sumie długość się wyrówna. Pociągi nie jeżdżą w kółko jak na rondzie.
Wysłany: 15-04-2010, 17:34 Re: Co z liniami dwutorowymi
EU 04 napisał/a:
Na "zakręcie" w prawo lewy tor jest dłuższy, a na "zakręcie" w lewo prawy jest dłuższy tak że w sumie długość się wyrówna. Pociągi nie jeżdżą w kółko jak na rondzie.
Oj Kolega niech nie gada Kilometruje się po osi międzytorza dla dwóch torów, po osi toru - dla jednego. Instrukcja D19, §12 się kłania. Pikietaż się robi z dokładnością do centymetra a przy rozjazdach - nawet do milimetra, więc żadne "się wyrówna" tu nie przejdzie
RBach nie zrozumiałeś ironi. To jest tylko gra. Niektórzy robią mapę stosując jeden kwadrat siatki jako kilometr i nazywają to mapą realną .To w takim razie trzeba by jeszcze brać dokładność linijki w TRS.
Kiedyś robiłem takie eksperymenty i zainstalowałem Tachymetr, zrobiłem kółko i za żadne skarby nie zgadzały się kilometry obliczając po kole szyny zewnętrznej czy też wewnętrznej.
Ostatnio zmieniony przez EU 04 15-04-2010, 18:02, w całości zmieniany 1 raz
Ano nie zrozumiałem, mea culpa. Ja myślałem, że Ty to poważnie...
EU 04 napisał/a:
To jest tylko gra. Niektórzy robią mapę stosując jeden kwadrat siatki jako kilometr i nazywają to mapą realną .To w takim razie trzeba by jeszcze brać dokładność linijki w TRS.
Dajmy już temu spokój, można zrobić różową trawę i zielone niebo i dalej twierdzić, że to realne. A pytanie Staszka wbrew pozorom sensu ma w sobie sporo, bo kilometrowanie przy pomocy wagonów na długim łuku daje błąd, i to całkiem spory.
EU 04 napisał/a:
Kiedyś robiłem takie eksperymenty i zainstalowałem Tachymetr, zrobiłem kółko i za żadne skarby nie zgadzały się kilometry obliczając po kole szyny zewnętrznej czy też wewnętrznej.
Eeee tam. Żebyś wiedział, ile rzeczy w torach "za żadne skarby" się nie zgadza, to byś w życiu więcej za nastawnik nie usiadł
Przy okazji przypomniało mi się stare zadanie z matematyki - fizyki. Z Katowic do Warszawy jest 320 kilometrów i brakuje kilkaset mstrów szyn (przy krótkich szynach). W jaki sposób pociąg dojedzie do Warszawy? A to chodziło o przerwy na złaczach szyn. 33 lata jako maszynista i 7 jako maszynista instruktor to zdrowo napatrzyłem się na tory,
A za nastawnik to raczej już nie siądę (bo wystarczy tego dobrego) bo już jestem drugi rok na emeryturze.
mam takie pytanie, akurat tematycznie pasuje do tego wątku:
po której stronie toru, patrząc w kierunku szlaku (wzrostu kilometrowania linii)
stawia się słupki hektometrowe parzyste, a po której nieparzyste?
Wydaje mi się że parzyste po prawej, a nieparzyste po lewej, patrząc w kierunku szlaku,
przynajmniej tak udało mi się zaobserwować.
Znacie może dokładne reguły stawiania słupków hektometrowych?
Mam pytanie czy sytuacja przedstawiona na obrazku jest akceptowalna? Tak naprawdę to nie wiem jak jest w tym miejcu oprócz tego ze na jednym z pierwszych słupów (to jest początek 5 km łącznicy) jest tabliczka pokazująca pierwszy hektometr.
No i pytanie: czy hektometrować tylko na słupach czy dopuszczalne są tabliczki na przemian ze słupkami jak na screenie? Moze jest tu jakiś mechanik który wie jak jest na łącznicy Zapowiedź - Idzikowice?
Ostatnio zmieniony przez Jacek 25-10-2010, 19:00, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach