Chciałbym wam zaprezentować dość wiernie odwzorowaną wersję dźwiękową silnika 2112SSF siedzącego w zacnych polskich "fiatach", który to pseudonim pochodzi właśnie od pierwotnego producenta tychże silników - włoskiego FIATa.
Jak dla mnie jest to 7 wersja dźwiękowa, jak dla was pierwsza. Powodem publikacji jest dojście do konkluzji iż wątpię, abym mi się udało go jeszcze podrasować. Obecna wersja jest efektem zebrania doświadczenia z poprzednich wersji oraz praktycznego zbadania efektów dźwiękowych, które nam dają lokomotywy serii SU45 dawniej SP45.
Ta wersja dźwiękowa na pewno nie jest doskonała i do doskonałości jej daleko, ale na podstawowe możliwości dźwiękowe TRSa myślę, że wystarczająca (bo jak wiemy nasi bracia ze wschodu pokazali, że skrypty faktycznie mogą wywrócić do góry nogami poczciwego TRSa zamieniając gierkę w symulator z prawdziwego zdarzenia z zadziwiającą oprawą słuchową). Jeżdżąc trochę na "małych sukach" (bo wbrew przekonaniom pewnych osób maszyniści właśnie tak w większości nazywają SU45) i poznając je bezpośrednio mogłem się wsłuchać w serce lokomotywy w każdym jego stanie służbowym. W efekcie całość nie jest po prostu zlepkiem różnych nagrań, a zestawieniem oddzielnych ścierzek dźwiękowych dla:
-klekotu FIATa
-obrotów wału
-basowego pomruku (który de facto tworzyłem sztucznie korzystając ze swojego dość dobrego słuchu muzycznego)
-turbodoładowania
Tylko niestety przez to że dziadoskie rozwiązanie w którym np przy redukcji obrotów dźwięk w TRS musi przejść przez wszystkie "stałe poziomy" idle, nie możliwym jest stworzenie idealnie płynnej wersji, w której dźwiękowo lokomotywa się zachowa jak w rzeczywistości, więc i jeszcze raz podkreślam po 6 poprzednich wersjach ta jest zdecydowanie najbardziej optymalna.
Co jest tu absolutnie nowe? Nowy dla was jest mój stary jak PTT patent wyłączania loka. Stosuję go już od wielu lat na wszystkich swoich lokomotywach. Otóż jest on związany z modyfikacją fizyki silnika. Po krótce - w 3 pozycje "idle" jest wpierdzielone zerowa wartość siły pociągowej dająca nam możliwości zabawy z udźwiękowieniem lokomotywy na postoju lub też jej wyłączenia. Zasadniczą zaletą tego rozwiązania dla silnika SU45 (lub też SU46, ta sama bajka) jest jego dźwiękowe upłynnienie. Mniej pozycji dźwiękowych do jazdy - większe skoki obrotów. W praktyce po ruszeniu fiatem i tak się jedzie na naprzemian 10, 7 i 0 pozycji więc w trasie w zasadzie na trasę wystarczyłyby nam 3 opcje obrotów. No ale rozruch, manewry zmuszają do rozdrobnienia.
Jak to wygląda w praktyce.
W enginespec wpakowałem 16 pozycji nastawnika. A to dlatego, że pierwotnie na 4 pozycji już miała być jazda. 16-3=13 ząbków nastawnika. Ale dodałem jedną zerową pozycję "idle" i jazdę mamy dopiero od 7. Całość i tak jest o kant dupy w porówaniu do rzeczywistej jazdy, więc tak już pozostało. Mniej klikania, prostsza jazda.
"Przepustnica":
0-3 - silnik wygaszony
4-5 - rozruch i praca na obrotach jałowych
6 - załączenie wentylatorów silników trakcyjnych
7-16 - jazda*
*
7 - wzbudzenie prądnicy
8-10 wzrost obrotów do ~1100rpm. Tutaj można się bawić w ogrzewanie. na kabinie Trzciny, gdzie mamy manualnie sterowane krany hamulcowe ustawiamy 4 "ząbki" kranu pomocniczego. Ciśnienie powinno wzrosnąć do ~55MPa. Wtedy hamowana lokomotywa ma moc podobną do faktycznego załączenia prądnicy ogrzewczej. Wtedy trzeba pamiętać, żeby nie schodzić poniżej 10 pozycji.
11-16 załączenie turbo itd
W paczce dodatkowo jest syrena z dodanym dźwiękiem zaworu pod klawiszem "b". Po załączeniu silnika spalinowego należy kliknąć "b" aby cieszyć się w pełni oprawą dźwiękową lokomotywy SU45.
Lokomotywa SU46 pewnie wkrótce, zobaczymy jak z sesją na uczelni. Jeżeli ktoś nie wie - ze względu na inną konstrukcję pudła, inny typ sprężarki, inny typ turbodoładowania, dźwięk "dużej suki" dość istotnie się różni od dźwięku SU45. Tam troszeczkę inaczej brzmni klekot, a na wyższych obrotach wszystko zagłusza świst turbiny.
Wszystko bradzo fajnie,nawet hornsoud jest super,ale jak chce sie pomanwerować do tyłu i do przodu to za każdym razem trzeba gasić sie silnik.Nie można "wcisnać" zmiany kierunku na 4 pozycje?
Wiek: 36 Dołączył: 07 Sie 2009 Posty: 27 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 13-01-2010, 09:21
Jestem wielkim fanem lokomotyw SU45, kupę kilometrów przejechałem w kabinie, i wrzucając ten dźwięk do jednego z modeli i.... normalnie szczęna opada, w porównaniu z tym co było to jest naprawdę ekstra. Wiadomo przez możliwości Trainza i tak do tego co jest w realu na "Sukach" (u nas nie ma rozróżnień na duże i małe, są tylko 45, aczkolwiek, nikłbe, bo nikłe szanse są na 46, bo oba TLK na odcinku Kostrzyn-Krzyż prowadzi PKP Cargo, a oni nieźle mącą z lokami.) to i tak dużo brakuje, ale jest ok. Błędy wieczorem (jak będą), bo muszę umykać już na uczelnie.
PS. Ja też mam sesję, (matma, fizyka, elektrotechnika i chemia) także wiem doskonale że nie masz czasu.
A i przeczytałem do końca :-)
Pozdrawiam, Bartek
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 13-01-2010, 13:19
MaT napisał/a:
Wszystko bradzo fajnie,nawet hornsoud jest super,ale jak chce sie pomanwerować do tyłu i do przodu to za każdym razem trzeba gasić sie silnik.Nie można "wcisnać" zmiany kierunku na 4 pozycje?
A no to jest niestety wada tego rozwiązania. Tu już w grę wchodzi wprawa. Ja mam taki schemat jak chcę zmienić kierunek jazdy. Podczas manewrów kiedy jeszcze rozpędzam lokomotywę na wyższych obrotach zamiast redukować do 6, trzeba szybko zejść na zero, przestawić kierunek jazdy i wejść szybko na 6, żeby nam "dźwięk" nie zdążył zaniknąć.
Tak samo można to zrobić sprawnie na postoju tylko jeszcze sprawniej. Na 6 pozycji try miga na 0, kierunek i na 6 spowrotem, wtedy dźwięk nam zdąży zejść zaledwie do wyłączenia went. silników trakcyjnych.
A przy podłączaniu do składu ten sam schemat, co przy manewrach. Tyle że już po podczepieniu i na hamulcu. Przecież trzeba docisnąć, żeby rewident mógł dobrze skręcieć sprzęg :)
@Zolwik - mam teraz zbyt zj***y sprzęt, żeby dało się na nim cokolwiek nagrywać. Tu jest "prezentacja" wariantu silnika numer 3, więc poza schematem się różni też dźwiękiem, ale koncepcję widać mniej więcejL
A i jeszcze jedno. Schemat załączenia silnika spalinowego:
Z pozycji 0 wchodzimy od razu na 6. Kiedy silnik "załapie", czyli usłyszymy ryk&klekot wchodzimy na moment na 7 pozycję i od razu spadamy do 4. Da nam to taki efekt jak na powyższym filmiku. Fiacik realnie buchnie dymem w momencie zapłonu i odetnie chmurkę w momencie spadania obrotów do jałowych :)
Tu jest przestarzała wersja sprzed dwóch lat silnika SU46. Nowa wersja będzie bazować na tej, bo już słychać różnicę w pracy w porównaniu do SU45:
Tutaj również fiata troszkę słychać, ale w wersji 3 podobnie jak na filmiku "SU45-214 - mały defekt". O tu też słychać siódemkowy silnik. Tutaj dodaktowo fiat jedzie na załączonym ogrzewaniu
No powiem Ci Gryszaq, że mnie wbiło w fotel, tym bardziej że SP45 to mój ulubiony lokl zazdroszczę Ci możliwości nagrywania takich materiałów do produkcji dźwięków
Ostatnio zmieniony przez makaron1970 13-01-2010, 17:14, w całości zmieniany 2 razy
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 13-01-2010, 18:34
Gorzowiak_16 napisał/a:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ten siódemkowy silnik jest interesujący, pochwalisz się nim? W fiacie na grzaniu za bardzo wyje sprężarka.
Hmmm mogę się pochwalić. Choć nie ma czym. Jedynie wycie wentylatorów oporów jest ładne. Reszta to nagranie z MaSzyny odpowiednio spreparowane z dodatiem naturalnego szumu, który de facto musi być, bo siódemka wyje tylko w pełnym biegu
A co da grzania - owszem Fiat będzie tak wył jeśli damy 5 stopień ogrzewania (3000V) i ustawimy nastawnikiem pozycję W, która nam dodatkowo załączy turbinę. W tym wypadku ogrzewaniem można się bawić na 12 pozycji.
Poza tym nie ma map zimowych ani za dużo jesiennych, więc i okazji do włączenia ogrzewania niewiele, a do normalnej jazdy dźwięk się całkiem nadaje.
Największym mankamentem jest różnica w brzmieniu obrotów wału na niższych obrotach (do 1100) i wyższych (>1100). A to dlatego, że sztuczne podwyższanie i obniżanie tego dźwięku brzmi straszliwie sztucznie na całej rozciągłości. Poza tym obroty niskie wysokim nierówne ;p i w rzeczywistości wał wyje "inaczej" kiedy zapuścimy fiatowi pozycję 7 i wyżej.
Ten siódemkowy silnik jest interesujący, pochwalisz się nim? W fiacie na grzaniu za bardzo wyje sprężarka.
Hmmm mogę się pochwalić. Choć nie ma czym. Jedynie wycie wentylatorów oporów jest ładne. Reszta to nagranie z MaSzyny odpowiednio spreparowane z dodatiem naturalnego szumu, który de facto musi być, bo siódemka wyje tylko w pełnym biegu
Mi ten dźwięk pasuje, z tym, ze to pod 4E, bo 303E według mnie trochę inaczej pracują wentylatorami. Zamierzasz udostępnić ten sound?
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 13-01-2010, 19:35
Noo wprawne ucho ;) Tak to jest dźwięk pod 4E z lokomotywy 4E ;) 303E korzysta z innej wersji. W mojej flocie niektóre charkterystyczne fiaty mają inne warianty dźwiękowe. Np w SU45-175 charkterystycznie pracowała sprężarka. Rozruch i praca silnika była dość wyraźnie zakrapiana takim stonkowym pierdzeniem.
Ewidentnie różnie pracują np SU45-195, SU45-214,a SU45-100, gdzie ta ostatnia miała w 1995 wstawiony fabrycznie nowy silnik.
Po rozruchu jest również ewidentna różnica w brzmieniu. Wsłuchując się w pracę zimnej SU45-100 słychać stały miarowy basowy pomruk. Natomiast SU45-195 "buczy" z przerwami na każdy cykl obrotu wału. Słowem perfidnie słychać nieregularność jej pracy. Inne porównanie:
Ta dzięki za wspomnienie o mnie, ale akurat na tym mi aż tak nie zależało. Nie mniej jest mi miło, że coś się przydało. Co do dźwięku to naprawdę niezły.( Ale i tak mój stary był lepszy :-P ) Podoba mi się jej nowy horn. Co do nagrywania to może uda się w poniedziałek cosik nagrać ale nic nie obiecuję. Czy poza seria SP/U45 chciałbyś jeszcze jakieś inne dźwięki np stacjonujących w Grudziądzu esemek czy ST45 jak się uda?
Kiepski materiał na dźwięki, zbyt dużo szumów, zbyt krótkie sekwencje itd, poza tym maszyna na załączonym ogrzewaniu.
Co do samego dźwięku Gryszaqa:
Skopany jest moim zdaniem i wymaga dużo pracy. Fatalne przejście z jałowego na pierwsze obroty (czyli ruszanie do dupy), fatalne dźwięki wysokich obrotów jakby załączył odkurzacz. Ta maszyna nieco inaczej pracuje.
Dobry dźwięk odpalania silnika (ale o ten akurat nie trudno), no i niezłe te pozycje niższe...
Generalnie jednak nie o to chodziło.
Stary mój dźwięk silnika, który większość zlekceważyło bo nadpisywał starszy robiony na bazie DRowskiego BR118, a kilan chyba nawet nie zanotował że jest nowsza wersja bo się tą starą zupełnie nie od fiata jarał.
Polecam wgrać:
http://wyslijto.pl/plik/or90qgt45b
5-krtonie mniejszy od Gryszakowego... Mówcie co chcecie, może duże obroty są nienajlepiej zrobione (bo i z czego nie było), ale jeżeli ktoś zrobi w swoim (bez szumów) takie jałowe i takie przejście z jałowego na pierwsze obroty to sam mu rękę uścisnę...
A robione było na bazie filmu robionego profesjonalną kamerą VHS a nie wypierdkową cyfrówką która ma mikrofoniki w stylu "pożal się Boże"
_________________ Odstawiony do zapasu długotrwałego.
Kiepski materiał na dźwięki, zbyt dużo szumów, zbyt krótkie sekwencje itd, poza tym maszyna na załączonym ogrzewaniu.
Co do samego dźwięku Gryszaqa:
Skopany jest moim zdaniem i wymaga dużo pracy. Fatalne przejście z jałowego na pierwsze obroty (czyli ruszanie do xxx), fatalne dźwięki wysokich obrotów jakby załączył odkurzacz. Ta maszyna nieco inaczej pracuje.
Dobry dźwięk odpalania silnika (ale o ten akurat nie trudno), no i niezłe te pozycje niższe...
Generalnie jednak nie o to chodziło.
Stary mój dźwięk silnika, który większość zlekceważyło bo nadpisywał starszy robiony na bazie DRowskiego BR118, a kilan chyba nawet nie zanotował że jest nowsza wersja bo się tą starą zupełnie nie od fiata jarał.
Polecam wgrać:
http://wyslijto.pl/plik/or90qgt45b
5-krtonie mniejszy od Gryszakowego... Mówcie co chcecie, może duże obroty są nienajlepiej zrobione (bo i z czego nie było), ale jeżeli ktoś zrobi w swoim (bez szumów) takie jałowe i takie przejście z jałowego na pierwsze obroty to sam mu rękę uścisnę...
A robione było na bazie filmu robionego profesjonalną kamerą VHS a nie wypierdkową cyfrówką która ma mikrofoniki w stylu "pożal się Boże"
SP45-166 jaki jest kuid tego silnika?
Co do dzwieku silnika Gryszaqa to super Pozdro:)
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 14-01-2010, 18:48
Góra do poprawy, racja, ale troszeczkę przesadziłeś z tym odkurzaczem.
Masz rację, brakuje dźwięku samego silnika, ale w rzeczywistości właśnie ten odkurzacz, to jest co, co słychać z odległości i w kabinie na wyższych pozycjach. Ale poprawię, bo i mi się to nie podoba.
Masz rację, brakuje dźwięku samego silnika, ale w rzeczywistości właśnie ten odkurzacz, to jest co, co słychać z odległości i w kabinie na wyższych pozycjach. Ale poprawię, bo i mi się to nie podoba.
Wiem że słychać gwizd i świst bo raz:
-pracuje wał silnik<->prądnica
-pracują turbosprężarki doładowujące komory spalania powietrzem
-wyją silniki trakcyjne, niemałe w końcu a w liczbie 6.
Tyle że robienie dźwięków Suki dla kabiny moim zdaniem mija się z celem. I tak większość ogląda loka z zewnątrz, mało kto jeździ tu w kabinie, a dźwięki w kabinie są rzeczywiście mocno wygłuszone. Po jakimkolwiek opuszczeniu widoku kryjącego się pod klawiszem "1", bądź przy mijaniu fiatów z przeciwka będziemy mieli dźwięk jadącego tuż obok nas fiata a jakby za ekranem wygłuszającym hałasy....
_________________ Odstawiony do zapasu długotrwałego.
Wiek: 36 Dołączył: 07 Sie 2009 Posty: 27 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 14-01-2010, 22:01
na najwyższej pozycji słychać jakby takie basowe stuki, co niestety psuję trochę estetykę. Ale tak to mi się naprawdę podobają dźwięki bo jeżdżę w kabinie, wiec jest ok. No i na szopie, gdzie stoją 3, 4 fiaty czekające na swój "przydział prac" jest niesamowita cisza :-P
Pozdrawiam
To ja Was pogodzę chłopaki, dzięki uprzejmości Gryszaqa, na bazie jego plików zrobiłem standardową wersję enginesounda SP45 modyfikujac i korygując co nie co już za niedługo poleci na DLS o czym poinformuję w moim temacie
Ostatnio zmieniony przez makaron1970 14-01-2010, 23:00, w całości zmieniany 2 razy
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 14-01-2010, 23:54
makaron1970 napisał/a:
To ja Was pogodzę chłopaki, dzięki uprzejmości Gryszaqa, na bazie jego plików zrobiłem standardową wersję enginesounda SP45 modyfikujac i korygując co nie co ;-) już za niedługo poleci na DLS o czym poinformuję w moim temacie :-P
Kurcze, wreszcie fiat brzmi jak fiat :mrgreen:
A za niedługo będzie brzmiał jeszcze lepiej, bo skorzystam ze wskazówek SP45-166
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 17-01-2010, 13:27
W sumie to mam dylemat, która wersja będzie ostatecznie lepsza. To wejście na obroty, które jest w obecnej jakkolwiek by nie brzmiało, jest rzeczywistym nagraniem przy gwałtownym starcie lokomotywy. Ta wersja jest idealna do jazdy w trasie przy wyższych prędkościach i dla mechaników rzeźników ;p (nie licząc wysokich obrotów do poprawy)
Tu jest w miarę spokojny start. I fajnie słychać jak obroty wału zagłuszają klekot powyżej 1000 obrotów, czyli słychać "odkurzacz". W dźwięku brakuje tylko tego "pazura" który trzęsie lokomotywą
http://www.youtube.com/watch?v=s8uCQoJXEgU
Można paczkę Gryszaka i SP45-166 wrzucić na jakis serwer?
Dźwięki silnika Gryszaka i SP45-166 są u mnie do pobrania.
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 26-02-2010, 02:12
Wersja druga zrobiona od podstaw z niewielkim wykorzystaniem elementów z poprzedniej. Tak jak wcześniej pisałem nie da się do Trainza w żaden sposób odwzorować specyfiki tego silnika (jak i prawie każdego innego). Lokomotywa inaczej pracuje pod obciążeniem, inaczej w lato inaczej w zimę, inaczej na ogrzewaniu, inaczej w zależności od maszynisty. Najbardziej mi osobiście szkoda świstu turbosprężarki, która przy szybkim starcie wydaje przecudne dźwięki. Na pozycjach jezdnych załącza się od razu (bodaj od 800 obrotów). Na ogrzewaniu wskakuje szybko na 1100 przy załączeniu pozycji W.
Między latem a zimą jest taka różnica, że poza temperaturą, załączaniem ogrzewania, otwiera się okienko maszynowni, przez co bardzo uwydatnia się charakterystyczny klekot. Zimą lokomotywa pracuje dużo bardziej głucho. A jeśli maszyna jest nieźle zadbana, to i poza wentylatorami i buczeniem w ogóle nie słychać klekotu. Takie przykładowe porównanie:
Dobra, dość p%$&#nia, do rzeczy. Tym razem nie robiłem jak wtedy oddzielnych ścieżek dla basu, klekotu i takich pierdół. Po prostu skleiłem kilka nagrań. Tzn kilka...:
Idealnie nie jest, ale i nigdy nie będzie w wirtualnym świecie. Sklejenie nagrań dało ten efekt, że nie ma sztucznych miejsc. Na pewno lepiej brzmią wysokie obroty, oraz wchodzenie na obroty z biegu jałowego. Postanowiłem wywalić motyw załączania went. silników trakcyjnych, ale konwencja zostaje dokładnie ta sama (tj. pozycja 4 rozruch, pozycje 6-16 jazda). Na przejściu z pozycji 4,5 na 6 wrzuciłem dźwięk otwierania się żaluzji bocznej, ot tak, żeby pusto nie było. Jako że dźwięk jest gotowy, zabiorę się z publikowanie moich gniotów z kolekcji repów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach