Po ostatnim upgradzie kompa - zainspirowany z jednej strony Avatarem, a z drugiej starocią i dysfunkcją mojego monitora - sprawiłem sobie nowy monitor Asus 3D i okulary 3D Nvidii. Procesor jest przedostatniej generacji, Quadcore, ale udało mi się kupić wcześniej dobrą grafę w promocyjnej cenie.
Zainstalowałem 2010 i... nie poszło na rozdzielczości 1680x1050, obraz był płaski 2D, a gra trochę się cięła więc zjechałem w dół z rozdzielczością. Ku mojemu zdziwieniu nagle odpalił moduł 3D i okulary... no, po prostu kopara mi spadła na kolana... Wrażenie głębi jest niesamowite. Niestety nieco problemów powstaje przy próbie przełączania zwrotnic, bo kursor jest 2D i nie lokalizuje się precyzyjnie. Ale to akurat wymaga tylko nieco wprawy w machaniu myszą.
I tak przesiedziałem do rana całą noc...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach