być może jest to głupie pytanie, ale dla mnie interesujące a mianowicie: ostatnio widziałem skład pasażerski(chyba 9wagonów) z lokomotywą eu07. miała podniesione dwa pantografy. i teraz pytanie: po co? czy jeżeli są podniwsione oba, to moc jest większa? nie jestem zorientowany w budowie lokomotyw, stąd to pytanie:)
Jest to używane przy wysokim rozruchu oraz przy dłuższym postoju pociągu pasażerskiego, ogrzewanego. Jest to związane z przepaleniem sieci trakcyjnej bodajże. Było chyba na forum o tym ;)
Pomógł: 2 razy Wiek: 34 Dołączył: 01 Mar 2008 Posty: 173 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-02-2009, 07:40
Są różne rodzaje podniesienia pantografu:
← kierunek jazdy
___<>
[____] - Jazda jedną lokomotywą luzem, bądź ze składem. Przedni odbierak prądu służy jako awaryjny.
<>_______<>
[____]-[____] - Jazda dwiema lokomotywami lub za lokomotywą czołową jest wagon z jednostką sterowniczą (kabiną). Pierwsza lokomotywa ma podniesiony przedni odbierak prądu, ponieważ gdyby jechał na tylnym odbieraku, w przypadku jego połamania szczątki uszkodziły by szybę czołową drugiego pojazdu.
<> <>
[____] - Jazda jedną lokomotywą na obu odbierakach prądu. Stosuje się taką jazdę w przypadku prowadzenia ciężkiego składu towarowego, przy wykonywaniu rozruchu lokomotywy (rozpoczęcie jazdy) gdzie nie raz jest rozruch wykonywany przy ok. 600A. Na jednym pantografie w takim przypadku rozruchu, ślizgacz był by bardzo obciążony nie tylko tarciem o sieć trakcyjną ale i również przez duży pobór prądu.
_ __ _
[____] - Jazda jedną lokomotywą lub więcej, na opuszczonych odbierakach prądu. Jazdę taką wykonuję się na rozpędzie, jest to poprzedzone wskaźnikami We1 a następnie We2 - "Należy opuścić pantografy, niezależnie od kierunku jazdy. (...)" Takiego typu przypadki gdzie stosuje się taką jazdę są wypisane w instrukcji E1 "Instrukcja sygnalizacji na PKP"
UWAGA!
Dodam również, że odbierak prądu który jest opuszczony, wcale to nie oznacza że nie jest pod napięciem. (Patrz schemat)
Pozdrawiam
Marcin
_________________ PKP Cargo S.A.
Sekcja Eksploatacji Lokomotyw Warszawa Odolany
[kabel≠przewód]
A skąd ty wynalazłeś takie zdjęcie.
Gdyby zaszła potrzeba odłączenia pantografu P 1 to lokomotywa pozbawiona by była ochrony przepięciowej,
A gdyby odłączyć pantograf P 2 to woltomierze i inne urządzenia nic by nie wskazywały.
Wszsystkie przewody MUSZĄ się rozgałęziać tuż prze wyłącznikiem szybkim a niektóre za WS (np ogrzewanie pociągu).
Odłącznik pantografów to jest pierwsze urządzenie za pantografem w obwodzie głównym i używa się go nie tylko przy połamaniu pantografu ale również gdy "przebije" izolator wsporczy pantografu.
Ostatnio zmieniony przez EU 04 12-02-2009, 08:10, w całości zmieniany 1 raz
Poczytaj to sobie to może w końcu zrozumiesz kiedy jeden a kiedy dwa pantografy.
§27
Obsługa pojazdów trakcyjnych w warunkach zimowych
1. W okresie zimowym przy temperaturze poniżej 0° C, gwałtownych opadach śnieżnych oraz szadzi na przewodach sieci trakcyjnej, (gdy warunki dla pracy elektrycznych i spalinowych pojazdów trakcyjnych są niesprzyjające) maszynista obowiązany jest:
A. Trakcja elektryczna
1. Dojeżdżać do składu pociągu lokomotywą przy podniesionych wszystkich odbierakach prądu. Podniesienie wszystkich odbieraków prądu utrzymywać do czasu uzyskania jazdy bezoporowej ( za wyjątkiem lokomotywy dwuczłonowej serii ET 41).
2. Podczas postoju pociągu ponad 5 minut ogrzewać skład przy podniesionych wszystkich odbierakach prądu.
3. W przypadku oblodzenia przewodów sieci trakcyjnej powodującego silne iskrzenie na styku odbierak prądu - sieć trakcyjna prowadzić pojazd trakcyjny przy podniesionych wszystkich odbierakach prądu. Prędkość jazdy nie powinna przekraczać 90 km/h. Dla linii o prędkościach eksploatacyjnych 160 km/h, nie może przekraczać 120 km/h.
4. Przy temperaturze poniżej minus 10° C opuszczać odbieraki prądu, co 30 min. i powtórnie je podnosić celem przeciwdziałania tężeniu smaru w przegubach i cylindrach odbieraków prądu. W czasie jazdy czynność tą należy wykonywać przy prędkości nieprzekraczającej 60 km/h.
5. W elektrycznych zespołach trakcyjnych, co około 30 min. należy użyć hamulca zespolonego -pneumatycznego w celu niedopuszczenia do jego zamarznięcia.
6. W okresie zimowym nie dopuszcza się przesyłania więcej niż trzech czynnych lokomotyw elektrycznych połączonych ze sobą lub dwóch lokomotyw dwuczłonowych, na których muszą pracować wentylatory chłodzenia silników trakcyjnych.
7. Przy intensywnych opadach śniegu i zamieci śnieżnej podczas postojów wentylatory silników trakcyjnych bezwzględnie muszą pracować
No to powiem ci, że EU43 z bruttem od strony słubic do rzepina posuwało na przednim patyku, ale nic nie wskazywało, aby tylny był skitrany ;).
Oki ale EU43 to lok wielosystemowy a w takich przelaczanie na ktorym napiecu lok jedzie bardzo czesto odbywa sie za pomoca pantografow. Pantograf 1 jest np na 3kv, pantograf 2 na 15kV. Pozwala to znacznie uproscic obwod glowny lokomotywy. Kto byl na trako 2007 mogl o tym porozmawiac z ludzmi z Siemensa.
Tak to się zgadza. Ale nie tylko, w Katowicach były (nie wiem czy jeszcze są) dwie jednostki które jeździły na Słowację (czy może do Czech), w każdym razie miały dwa różne pantografy - polski ze ślizgiem miedzianym i słowacki ze ślizgiem węglowym. I w kraju ta EZT mogła jeżdzić tylko na tym naszym.
Nawet w sytuacji gdy połamał sie nam ten "patyk" władza w Katowicach nie pozwoliła zjechać z Chorzowa Batorego do Katowic. Musiała przyjechać druga EZT.
Odpowiedzi może być kilka, już ktoś to kiedyś poruszał.
Jechał na przednim bo np.
- tylni miał uszkodzony lub zepsuty,
- omyłkowo opuścił tylni,
- jechał na przednim aby sobie z tyłu szuby nie ubrudzić
- mogła być może jeszcze inna jakaś przyczyna.
Zwykle jeździ się na tylnym dlatego że w przypadku zauważenia zerwanej sieci trakcyjnej jest dodatkowy czas na opuszczenie tego pantografu.
W tamtym poście o kibelku katowickim chodziło o to, że ta jednostka miała jeden pantograf do jazdy po Polsce, a drugi do jazdy na Słowacji. I maszyniście nie zezwolono zjechać na tym słowackim do Katowic.
Być może się mylę, ale wrocławskie siódemki nie wyjeżdżają jak na razie poza granice kraju.
Pomógł: 105 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5364 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-04-2009, 15:36
Cytat:
Tak to wszysko się zgadza ale ja wczoraj widziałem film gdzie EP09 jechała z przednim pantografem i miała chyba 4 wagony.
Kilka sztuk 104E, w tym na pewno EP09-035, EP09-034 i EP09-026 mają dwa rodzaje ślizgacza, na włóknach miedzianych (PL) i węglowych (SK/CZ), do obslugi korytatza Katowice - Ostrava i paru innych miejsc.
Stąd EP09 które od Warszawy prowadzą międzynarodowe zestawy EC na południe często można spotkać na przednim pantografie, jeśli akurat z przodu jest ten na miedzianym ślizgaczu. Równie dobrze ten sam lok wracając będzie jechał na tylnym w górze.
Np. tu, EC "Praha" i warszawska dziewiątka na przednim patyku:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach