FORUM PTT -  Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
PMT
Autor Wiadomość
Patrykos
zaawansowany



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Imielin
Wysłany: 08-09-2016, 23:33   

Zasadniczo zastanawiałem się gdzie opisać problem z PMT. Początkowo myślałem nad osobnym wątkiem w pewnym dziale, ale jednak stwierdziłem, że dobrze będzie, gdy większa widownia zobaczy i oceni zachowanie autora tego wątku.

Moim celem nie jest osobiste żalenie się na tego usera, ale chciałbym tym postem zwrócić uwagę na notoryczne (bo nie pierwszy raz PMT złamał i był za to ukarany) łamanie licencji, która obowiązuje w polskim środowisku Trainz. Przecież jest to dokument, który jest podstawą współpracy pomiędzy autorami dodatków i stanowi pewną otoczkę, wokół której skupiamy się wszyscy i którą – co najważniejsze – szanujemy, podnosząc ją do rangi najważniejszego „aktu” w hierarchii, zaraz obok regulaminu. Czy zatem w kontekście ciągłego (bo nie jest to jednorazowy przypadek) łamania licencji, możemy mówić o tym, że dany autor zasługuje na szacunek tylko i wyłącznie z tego powodu, że cokolwiek robi? Myślę, że odpowiedź nasuwa się sama, a seria doświadczeń z zachowaniami ze strony PMT wymaga odpowiedzi na pytanie – czy w kontekście licencji możemy pozwolić na jej łamanie tylko i wyłącznie z powodu tego, że ktoś coś produkuje masowo (popełniając typowe dla masowej produkcji błędy)? Niestety praktyka pokazuje, że musimy się zmierzyć z sensem egzekwowania zapisów tej licencji. Nie może być tak, że jak to było w tym znanym powiedzeniu z pajęczyną – bąk się przebije, a muszyna zatrzyma. Sądzę, że ze względu na to, że to kolejny tego typu wybryk trzeba podjąć stanowcze kroki, które będą jasno kierowały w kierunku szanowania i stosowania „świętości” jaką jest licencja PTT Open Content. Nie może być tak, że dla „małych” (czyli tych produkujących niewiele), Licencja jest barierą nie do przejścia i muszą się oni podporządkować jej zapisom, a dla „dużych” (produkujących masowo) jest ona stosowana wybiórczo. Kolega PMT vel SP42-132 oraz PaFaWaG dostał którąś z kolei szansę i niestety wygląda na to, że nie nauczyło to go niczego. Zdaje się, że spolegliwość wobec niego prowadzi do odwrotnych skutków, które spodziewa się od osoby rozsądnej, inteligentnej i na tyle poważnej, że w przypadku „nawalenia” wyciąga wnioski i postępuje w sposób, który się oczekuje od niej. Niestety ten przypadek nie jest tego przykładem.

Po dość długim wstępie przejdźmy do konkretów. Nieco historii dla dobrego zrozumienia sytuacji.
Po grudniowym incydentach związanych z kolejnym olewaniem uwag dotyczących produkcji autora wątku, postanowiłem napisać o dość przykrej (dla każdego) sprawie, czyli kradzieży czyjegoś dzieła. Tym właśnie było opublikowanie tekstury siódemki 216. Pewnie ktoś popuka się w tej chwili w głowę i powie – „Patrykos, co ty wygadujesz? Po co używać takich wielkich słów do takich małych rzeczy?" Owszem, będzie miał ten ktoś rację – używanie takich słów jak kradzież w kontekście jednej tekstury jest być może nieco zbyt wyolbrzymione, ale w kontekście praw autorskich jak najbardziej usprawiedliwione. Czym się różni kradzież jednej tekstury (przypomnę, PMT bez wiedzy i zgody autora tekstury, wziął sobie plik z MaSzyny, przerobił na mapowanie modelu Zgreda i opublikował jako swój dodatek (!)) od kradzieży dziesięciu? Kradzież zawsze będzie kradzieżą, o tyle bezczelną, że wystarczyło napisać do autora pierwotnej tekstury, który najpewniej by się zgodził na to, żeby wykorzystać jego dzieło do TRS. Ale kolega PMT postanowił jednak nieco „podrasować” siódemkę nasyceniem, w pewnym miejscu użył klonowania i sądził, że nikt nie zwróci na to uwagi. Prosiłem go o wyjaśnienie dwa lub trzy razy wcześniej, po czym napisałem oficjalnego posta w tym wątku (wysłano 20-12-2015, 13:06). Niestety nie dostałem odpowiedz od PMT, więc uznałem zgodnie z zasadami logicznego myślenia, że przyznaje się on do zarzucanego mu czynu. W związku z tym, w dniu 20. grudnia 2015 roku poinformowałem go, że nie będę współpracował z osobą, która nie dość, że ma w nosie cokolwiek się napisze na temat jego dodatków, to łamie w sposób najbardziej prymitywny prawa autorskie. To skończyło się tym, że wbrew temu co napisałem opublikował wagony bez mojej zgody. Potwierdzenie tutaj:


Autor został za to ukarany banem, przed którym umykał między innymi założeniem konta PaFaWaG. Udowadniać tego raczej nie trzeba z tego względu, że nie ukrywa się z tym, że PMT = PaFaWaG.

Przechodząc już do aktualnej sprawy – parę dni temu dostałem mejla z wagonem do przetestowania. Treść korespondencji (o naruszeniu dóbr osobistych nie ma mowy – w końcu nie ujawnia się przez to żadnych danych osobowych PMT:



Cóż – reakcja typowa dla człowieka, który nie ma zbyt wiele do powiedzenia od siebie. Dodam tylko, że rozmawianie poprzez „memy” albo obrazki (często wulgarne) to coś typowego dla niego – nie raz dał temu wyraz na shoutboxie oraz w prywatnych wiadomościach (@hanys może potwierdzić). Z powodu tej odpowiedzi nie byłoby żadnego „larum”, gdyby nie fakt, że ten wagon został opublikowany na stronie https://pmtstrainzstudio.wordpress.com/. Dowody (w chwili pisania postu te dodatki dalej wiszą) tutaj:


To jest wagon na którego nie było zgody do publikacji. Ponadto przeglądając download na tej stronie zobaczyłem, że poza tym talbotem, wbrew licencji zostało opublikowanych 6 wagonów autorstwa camry2 (a zgodnie z jego oświadczeniem, węglarki do zatwierdzenia należy kierować do mnie [camry2 również nic nie miał przeciwko sankcjom wobec @PMT]). Są to kolejno te wagony:






Z tego co wiem, to @PMT nie podsyłał Camry'emu tych wagonów, z tego względu, że jestem w stałym kontakcie – więc na pewno napisałby mi o tym.

Niestety, ale niczego się kolega @PMT nie nauczył i nadal robi to, co uważa za stosowne (a co niekoniecznie jest zgodne z określonymi normami postępowania). Ponadto wykazuje się dużym cynizmem i arogancją (odpowiadając w ten sposób na mejle oraz będąc wulgarnym w prywatnych wiadomościach).
Mam nadzieję, że administracja po przejrzeniu obrazków i przeczytaniu posta wyciągnie stosowną karę wobec tego użytkownika. Brak stanowczej reakcji mógłby być odebrany jako uznanie, że zapisy licencji są fikcyjne i można je bez konsekwencji omijać w imię „produkowania” masowej ilości gorszych lub lepszych dodatków. Wydaje się, że parę okresowych banów dla niego powinno być wystarczające, ale jak widać półśrodki są nieskuteczne. Mimo szczerej woli ciężko przejść obojętnie obok takiego zachowania, które w sposób jawny depcze jakiekolwiek zasady panujące w naszej grupie.

Pomimo tego, iż kolega PMT produkuje w sposób masowy dodatki, proszę o konsekwentne wzięcie pod uwagę poprzednich występków, zastosowanych kar i sposobu w jaki się dany użytkownik „zresocjalizował”. Wydaje się, że najważniejsze jest to, co użytkownik wnosi na scenę, ale czy można w nieskończoność tolerować granie na nosie wszystkim wokół? Przerażający jest brak szacunku dla innych ze strony PMT.
_________________
Pozdrawiam, Patryk.
http://www.patrykos.kolej.org.pl/ / https://www.facebook.com/PatrykosTrainz/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group